Instytut Muzyki i Tańca wspiera profesjonalnych muzyków, tancerzy i instytucje artystyczne w realizacji ich misji

Aumakua i Z nieba do ziemi... w ramach projektu Trójmiejski punkt taneczny (Scena dla tańca) w gdańskim Klubie Żak

więcej informacji: www.scenadlatanca.pl

Aumakua

Teatr Tańca i Muzyki Kino Variatino
choreografia, taniec, głos: Anna Haracz
muzyka na żywo, ruch: Tomasz Antonowicz
reżyseria świateł: Bartosz Cybowski
kostiumy: Magda Kwaśnik, Julia Porańska, Anna Haracz
wideo: Grzegorz Kufel
materiały promocyjne: Katka Blajhert
zrealizowano we współpracy z Klubem Żak oraz dzięki wsparciu finansowemu Urzędu Miasta Gdańsk i dzięki wsparciu ProActive Fitness w Gdańsku

Anna Haracz: Aumakua ...bo to jest tak, że przyczyną dźwięku jest ruch. Jeśli geometrycznie skonstruowany ruch jest matematycznie wyliczony, powstające gesty muzyczne wykazują matematyczną prawidłowość. Pitagorejczycy prawidłowość tą nazwali harmonią. Była dla nich stosunkiem liczbowym i powstawała dzięki liczbie.

Z nieba do ziemi...


Koncept i wykonanie: Iwona Gilarska
Choreografia i reżyseria: Marcel Leemann
Muzyka: Stefan Wesołowski
Wizualizacje: Andrzej Dudziński
Kostiumy: Iwona Gilarska
Światła: Bartosz Cybowski
Projekt zrealizowany przy wsparciu Urzędu Miasta Gdańska, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego oraz Klubu Żak. Pod patronatem Stowarzyszenia Artystycznego Kultywator3Miejski

Z nieba do ziemi… to druga część tryptyku W poszukiwaniu równowagi

„Iwona Gilarska w swoim najnowszym przedstawieniu opisuje wewnętrzny świat kobiety w sposób coraz bardziej dojrzały, ze swobodą porusza się po jakże subtelnej linii skomplikowanych relacji kobiety z otaczającą ją, czasem brutalną rzeczywistością.… Z nieba do ziemi... to kipiąca energia na scenie, wspaniała muzyka, znakomite światła i wysmakowana choreografia. A wszystko przyprawione tym znakomitym tańcem, wrażliwym aktorstwem i czułością z jaką odnosi się do widza, jakby każdego traktowała z osobna. Iwona Gilarska swoim najnowszym spektaklem dowodzi, że ma dar rozmawiania z każdym odbiorcą indywidualnie. Nie sposób tego nie odczuć oglądając jej najnowszą produkcję.” (Andrzej Dudziński, graffitipress.com)